Zawsze kiedy zasiadam do meczu, jestem dumny, że kibicuję tej drużynie, szczęśliwy że mogę znów obejrzeć w akcji katalońską maszynę i dziś będzie podobnie. Nikt nie zabierzę, tego podniecenia nikt nie zabierze tych uczuć, tego co czuję kiedy podanie do podania, pierwsza klepka goll :)
Mam nadzieję, że są zmotywowani, że ich psychika jest silna i pokażą dziś całemu światu jak gra się w piłkę. Bo bez dwóch zdań cały świat od godz. 20 będzie sparaliżowany i przez kolejne 90 minut żyć będzie niesamowitym spektaklem :)
Kibicujmy im dziś bardzo mocno, to najważniejszy mecz sezonu to dzień w którym świat ujrzy mistrza.
Jestem spokojny o wynik, mecze z Valencja, czy Czelsi były trudnymi meczami, jedni prawie że gryźli trawę, Ci drudzy zaparkowali autobus w polu karnym. Dziś real zaatakuję, a jeśli my zagramy jak z Sevilla bo tam na 3 biegu spokojnie strzeliliśmy 4 gole to dzis z realem na 5 biegu 0:2 jest w zasiegu.
Zawsze kiedy zasiadam do meczu, jestem dumny, że kibicuję tej drużynie, szczęśliwy że mogę znów obejrzeć w akcji katalońską maszynę i dziś będzie podobnie. Nikt nie zabierzę, tego podniecenia nikt nie zabierze tych uczuć, tego co czuję kiedy podanie do podania, pierwsza klepka goll :)
Mam nadzieję, że są zmotywowani, że ich psychika jest silna i pokażą dziś całemu światu jak gra się w piłkę. Bo bez dwóch zdań cały świat od godz. 20 będzie sparaliżowany i przez kolejne 90 minut żyć będzie niesamowitym spektaklem :)
Kibicujmy im dziś bardzo mocno, to najważniejszy mecz sezonu to dzień w którym świat ujrzy mistrza.
Jestem spokojny o wynik, mecze z Valencja, czy Czelsi były trudnymi meczami, jedni prawie że gryźli trawę, Ci drudzy zaparkowali autobus w polu karnym. Dziś real zaatakuję, a jeśli my zagramy jak z Sevilla bo tam na 3 biegu spokojnie strzeliliśmy 4 gole to dzis z realem na 5 biegu 0:2 jest w zasiegu.
Komentarze
0
Zawsze kiedy zasiadam do meczu, jestem dumny, że kibicuję tej drużynie, szczęśliwy że mogę znów obejrzeć w akcji katalońską maszynę i dziś będzie podobnie. Nikt nie zabierzę, tego podniecenia nikt nie zabierze tych uczuć, tego co czuję kiedy podanie do podania, pierwsza klepka goll :)
Mam nadzieję, że są zmotywowani, że ich psychika jest silna i pokażą dziś całemu światu jak gra się w piłkę. Bo bez dwóch zdań cały świat od godz. 20 będzie sparaliżowany i przez kolejne 90 minut żyć będzie niesamowitym spektaklem :)
Kibicujmy im dziś bardzo mocno, to najważniejszy mecz sezonu to dzień w którym świat ujrzy mistrza.
Jestem spokojny o wynik, mecze z Valencja, czy Czelsi były trudnymi meczami, jedni prawie że gryźli trawę, Ci drudzy zaparkowali autobus w polu karnym. Dziś real zaatakuję, a jeśli my zagramy jak z Sevilla bo tam na 3 biegu spokojnie strzeliliśmy 4 gole to dzis z realem na 5 biegu 0:2 jest w zasiegu.
Graj Dumo Kataloni, graj na pełnych obrotach!!
0
Zawsze kiedy zasiadam do meczu, jestem dumny, że kibicuję tej drużynie, szczęśliwy że mogę znów obejrzeć w akcji katalońską maszynę i dziś będzie podobnie. Nikt nie zabierzę, tego podniecenia nikt nie zabierze tych uczuć, tego co czuję kiedy podanie do podania, pierwsza klepka goll :)
Mam nadzieję, że są zmotywowani, że ich psychika jest silna i pokażą dziś całemu światu jak gra się w piłkę. Bo bez dwóch zdań cały świat od godz. 20 będzie sparaliżowany i przez kolejne 90 minut żyć będzie niesamowitym spektaklem :)
Kibicujmy im dziś bardzo mocno, to najważniejszy mecz sezonu to dzień w którym świat ujrzy mistrza.
Jestem spokojny o wynik, mecze z Valencja, czy Czelsi były trudnymi meczami, jedni prawie że gryźli trawę, Ci drudzy zaparkowali autobus w polu karnym. Dziś real zaatakuję, a jeśli my zagramy jak z Sevilla bo tam na 3 biegu spokojnie strzeliliśmy 4 gole to dzis z realem na 5 biegu 0:2 jest w zasiegu.
Graj Dumo Kataloni, graj na pełnych obrotach!!